— Niesamowitą łatwość ma prezydent Trump w obrażaniu swoich przyjaciół. Nawet dyktatorzy tak nie robią. To zaskakujące, bo to obrażanie tych, którzy mu dobrze życzą — tak gen. Roman Polko ocenia w rozmowie z Onetem ostatnie słowa Donalda Trumpa. Prezydent USA nazwał "tchórzami" kraje, które nie zadeklarowały Stanom Zjednoczonym wsparcia w walkach o cieśninę Ormuz.
Cieśnina Ormuz stanowi szlak, którym transportowane jest ok. 20 proc. światowego wolumenu ropy naftowej. Władze irańskie utrudniają żeglugę przez nią tym jednostkom, które według Teheranu są związane z wrogimi państwami oraz ich sojusznikami. Jej blokada wywołała gwałtowny wzrost cen surowca na rynkach globalnych.
Trump: tchórze, a my to zapamiętamy!
O pomoc w odblokowaniu cieśniny zaapelowały kilka dni temu Stany Zjednoczone, w tym prezydent Trump oraz ambasador USA przy ONZ Michael Waltz. W czwartek wsparcie działań, które mają zagwarantować swobodny transport morski przez cieśninę Ormuz zadeklarowało tylko pięć krajów NATO (Francja, Wielka Brytania, Niemcy, Włochy, Holandia) oraz Japonia. Nie spodobało się to Trumpowi.