W internacie w Ropczycach na Podkarpaciu doszło do eksplozji telefonu. W wyniku zdarzenia osiem osób w wieku od 16 do 18 lat przetransportowano do szpital
Eksplozja w internacie
W czwartek 4 grudnia kilka minut po północy w internacie w Ropczycach (woj. podkarpackie) doszło do groźnego incydentu. "W jednym z pomieszczeń eksplodowała bateria telefonu komórkowego używanego przez 16-latka" - opisał portal Rzeszów News. Eksplozja spowodowała huk. Policja poinformowała, że do spitala przetransportowano osiem osób w wieku od 16 do 18 lat. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Większość osób opuściła placówkę jeszcze tego samego dnia.
"Według ustaleń mundurowych bateria telefonu uległa wybuchowi w momencie jego użytkowania. Płonące elementy urządzenia spadły na podłogę, powodując duszący dym, który zaczął rozprzestrzeniać się po korytarzu. Strażacy, którzy przybyli na miejsce, błyskawicznie zneutralizowali zagrożenie, ale zanim sytuacja została opanowana, konieczne było wyprowadzenie wszystkich mieszkańców internatu na zewnątrz" - czytamy. W wyniku zdarzenie zniszczone zostało wyposażenie pokoju.