Atakując Iran, Donald Trump chciał osłabić reżim i powstrzymać ten kraj przed nabyciem broni nuklearnej. Jak na razie nie osiągnął żadnego z tych celów. Operacja USA i Izraela tylko zjednoczyła Iran i tchnęła w jego reżim nowe życie. Jednocześnie odsłoniła strategiczną słabość Waszyngtonu, dodała wiatru w żagle Putinowi — i stworzyła ogromne ryzyko dla światowej gospodarki.
Operacja "Epicka Furia", w ramach której Stany Zjednoczone i Izrael pod koniec lutego przeprowadziły potężny atak militarny na Iran i zabiły najwyższego przywódcę Alego Chameneia, została przedstawiona jako pokaz siły i determinacji USA. "Epicka
"Epicka Furia" może obrócić się przeciwko Trumpowi. Postawił na szali swą polityczną przyszłość
Wspólna operacja USA i Izraela to nie tylko uderzenie militarne w Iran. To wydarzenie, które zmienia dynamikę Bliskiego Wschodu i polityki światowej. Po zabójstwie irańskiego przywódcy Alego Chameneia Iran szybko wybrał młodszego i bardziej radykalnego przywódcę. Międzynarodowe normy i stabilność regionu zostały jednak poważnie naruszone. Skutki — gospodarcze, polityczne i ekologiczne — odczuje cały świat.