NATO przechodzi historyczną transformację. Widać postępy, ale w kluczowych obszarach europejscy sojusznicy nadal nie są w stanie nic zrobić bez udziału USA — luki w obronności są szczególnie znaczące w przypadku wschodniej flanki Sojuszu.
**
— Dopóki nie będziemy w stanie w ciągu jednej nocy odeprzeć setek dronów, przeprowadzić dalekosiężnych precyzyjnych uderzeń, zwalczać dronów i wytrzymać ataki rakiet balistycznych, nie jesteśmy przygotowani na wojnę z Rosją — mówi emerytowany amerykański generał Ben Hodges. Nie jest osamotniony w swojej ocenie.