Przebiegający przez Polskę, Białoruś i Litwę pas między równoleżnikami 52° i 54° N. Tu urodzili się czterej architekci terroru: trzej Polacy i Litwin, którzy zamienili przemoc w system. Ostatni z nich, Jan Tertel, dziś dławi Białoruś. Nasi autorzy zbadali życiorys i przebieg służbowej kariery szefa łukaszenkowskiego KGB, uważnie śledząc poświęcone mu rzadkie publikacje w niezależnych mediach i wzmianki na internetowych forach.
Równoleżnik terroru?
Pas ziemi od Dzierżynowa pod Mińskiem przez Węgrów, na pograniczu Podlasia i Mazowsza i Mariampol na Litwie aż po wieś Przewałka na Grodzieńszczyźnie — między 52° a 54° N — wydał czterech architektów totalitarnego zła. Trzech synów polskich rodzin i jednego Litwina o polskich korzeniach połączyła piekielna skuteczność w przekształcaniu przemocy w system rządów. Ich biografie tworzą makabryczną mapę, której ostatnim punktem jest przewodniczący białoruskiego KGB. Kim byli jego poprzednicy?
Feliks Dzierżyński (1877-1926), urodzony w Dzierżynowie pod Mińskiem, był twórcą Czeki i zasady: "Lepiej zgładzić dziesięciu niewinnych niż przepuścić jednego winnego". Pod jego rządami zginęło ok. 250 tys. ludzi. Areszt prewencyjny — jego ulubione narzędzie — stał się fundamentem sowieckiego terroru.