W Polsce rzeź wołyńska to od dawna ważny temat w historii, a w Ukrainie badania nad tym dopiero się zaczynają – wskazuje niemiecki historyk Martin Schulze Wessel.
„W Polsce zawołanie ‚Za wolność naszą i waszą’ ma wręcz mityczne znaczenie” – pisze na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ) niemiecki historyk Martin Schulze Wessel, specjalizujący się w historii Europy Wschodniej. Wyjaśnia, że hasło to przyświecało polskim powstańcom z XIX wieku. „Dzisiaj to Ukraina walczy o bezpieczeństwo i wolność Polski, tak samo jak o niemieckie bezpieczeństwo” – podkreśla historyk.
W takich okolicznościach wydarzyło się coś, co w dyplomacji jest raczej bezprecedensowe – pisze Schulze Wessel o odebraniu przez prezydenta Karola Nawrockiego polskiego Orderu Orła Białego swemu ukraińskiemu odpowiednikowi i gestach wielu ukraińskich polityków, którzy w imię solidarności z Wołodymyrem Zełenskim i honoru Ukrainy także odesłali do Warszawy swoje polskie odznaczenia. „Gdy minie trochę czasu, tę farsę zapamiętamy albo jako historyczną anegdotę, albo z głębokim smutkiem” – skomentowała to Marianna Kijanowska, pisarka i tłumaczka z Lwowa, którą cytuje Schulze Wessel.