Fińskie siły powietrzne przyznają, że zwalczanie obcych dronów przy granicy z Rosją wiąże się z ryzykiem eskalacji. Dowódca operacji sił powietrznych płk Vesa Mantyla podkreślił, że Helsinki nie chcą dopuścić do sytuacji, w której fiński pocisk znalazłby się po rosyjskiej stronie granicy.
Finlandia zintensyfikowała nadzór swojej przestrzeni powietrznej po tym, jak pod koniec marca w pobliżu kraju zaczęły pojawiać się ukraińskie drony dalekiego zasięgu, lecące w kierunku rosyjskich celów nad Zatoką Fińską i w rejonie Petersburga. W ostatnich dniach fińskie wojsko odnotowało incydenty z maszynami, które miały zboczyć z kursu i wlecieć nad terytorium Finlandii. Według Reutersa w reakcji poderwano myśliwce F/A-18 Hornet, ale nie użyto uzbrojenia, by uniknąć strat ubocznych.
Fińskie wojsko: zestrzelenie drona przy granicy z Rosją to ryzyko