Autorzy podcastu "Fronty Wojny" zajęli się czterema ważnymi wydarzeniami z tego tygodnia. Wytłumaczyli, dlaczego burza wokół pocisków Patriot dla Ukrainy więcej ma wspólnego z polityczną hucpą niż realną obawą o stan polskiego uzbrojenia. Wymienili cienie i blaski pocisku Barracuda-500, który ma być produkowany w Polsce. Omówili kulisy patologicznych zjawisk w Akademii Wojsk Lądowych. W końcu wytłumaczyli, ilu amerykańskich żołnierzy zostało w Polsce i jakie są tego konsekwencje.
W najnowszym odcinku podcastu "Fronty Wojny" Marcin Wyrwał i Edyta Żemła wzięli na warsztat cztery najważniejsze, ich zdaniem, wydarzenia mijającego tygodnia.
Obłuda awantury wokół pocisków dla Ukrainy
W zeszły weekend do mediosfery trafiła informacja o przekazaniu w marcu przez polski rząd Ukrainie pocisków do systemów obrony powietrznej Patriot. Marcin Wyrwał stwierdził, że nade wszystko powinniśmy pamiętać, że dostarczamy uzbrojenie walczącym z Rosją Ukraińcom we własnym, egoistycznym interesie, ponieważ przy pomocy tego sprzętu ci trzymają Rosjan daleko od naszych granic i przelewają krew, której my nie musimy przelewać. Następnie wymienił cztery argumenty krytyków tego posunięcia, odnosząc się do każdego z nich.