Wojna prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Donaldem Tuskiem, która skutkowała brakiem awansów na pierwszy stopień oficerski dla młodych funkcjonariuszy służb, jest tematem najnowszego odcinka podcastu "Fronty Wojny". Prof. płk Dariusz Kozerawski, gość programu prowadzonego przez Marcina Wyrwała i Edytę Żemłę omówił również postępujące upolitycznienie awansów generalskich oraz chaos w systemie szkolnictwa wojskowego. Były rektor-komendant Akademii Obrony Narodowej i oficer z dużym doświadczeniem liniowym oraz misyjnym, stwierdził, że dla polityków kariery "swoich" oficerów są ważniejsze niż bezpieczeństwo państwa.
Kilka dni przed Świętem Niepodległości premier Donald Tusk w mediach społecznościowych ujawnił, że prezydent Karol Nawrocki nie złożył podpisu pod listą oficerów i funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, którzy mieli być awansowani na pierwszy stopień oficerski. Wybuchała afera, ponieważ dotąd żaden prezydent nie odmówił podpisu pod decyzją o nadaniu stopnia podporucznika.
Polityczna zemsta, która uderza w młodych oficerów
Trudno się więc dziwić, że od kwestii sporu między "małym i dużym pałacem" — prezydentem i premierem — o awanse na pierwszy stopień oficerski dla funkcjonariuszy SKW i ABW rozpoczęła się dyskusja w podcaście "Fronty Wojny". Razem z Edytą Żemłą tę sprawę omówił prof. płk rez. Dariusz Kozerawski, reprezentujący Katedrę Bezpieczeństwa Narodowego Uniwersytetu Jagiellońskiego, oraz były rektor-komendant Akademii Obrony Narodowej.