- Nie chodzi o to, że program SAFE jest niepotrzebny polskiej armii, ale chodzi o to, że można na nim robić politykę. To jest igranie polskim bezpieczeństwem - mówił.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński był gościem programu "Graffiti" w Polsacie News, gdzie wypowiadał się m.in. na temat SAFE. Polityk został zapytany przez dziennikarza o "umowną warunkowość" programu. Według opozycji przeciwnej SAFE pieniądze podlegają warunkowości podobnej do tej w KPO, gdzie Komisja Europejska mogła wstrzymać wypłaty za naruszenie praworządności.
- Dlatego, że ktoś ma jakieś obawy, jakieś zwidy, dlatego polskie wojsko ma nie dostać 200 miliardów złotych, dlatego polska policja ma nie dostać 7 miliardów złotych? - pytał Kierwiński i wyjaśniał, że warunkowość wypłat pieniędzy z tego funduszu dotyczy wyłącznie ewentualnych nieprawidłowości przy wydawaniu pieniędzy.