10 dzieci zginęło od izraelskiej rakiety. Armia twierdzi, że celem był uczestnik ataku z 7 października 2023 roku. Matka jednej z ofiar mówi, że dziewczynka czekała na koniec wojny i powrót do szkoły
Co się wydarzyło
W czwartek 10 lipca izraelska rakieta zabiła 16 osób czekających przed centrum medycznym w Dejr al-Balah w centralnej części Strefy Gazy. Reuters zweryfikował prawdziwość klipów pokazujących następstwa uderzenia. Wśród ofiar była dziesiątka dzieci. Rakiera uderzyła tuż obok centrum medycznego Altajara.
„Nie zrobiła niczego złego, była niewinna, przysięgam. Jej marzeniem, by ogłosili dziś koniec wojny i by mogła znów pójść do szkoły. Czekała na leczenie w placówce medycznej. Dlaczego je zabili?” – mówiła przy zwłokach swojej córki Samah an-Nuri.
Izraelczycy w oświadczeniu przekazali, że celem uderzenia był bojownik, który miał brać udział w ataku na Izrael z 7 października 2023 roku. Armia twierdzi, że sprawdza doniesienia o śmierciach cywilnych. Zwykle w takich przypadkach nie słyszymy następnie nic o wynikach takich śledztw, a wobec sprawców nie są wyciągane żadne konsekwencje.