Rosjanie od czterech lat próbują zająć Ukrainę, a także zniechęcić Zachód do jej wspierania. Goście "Kropki nad i" TVN24 ocenili, że rosyjska propaganda ma swoje sukcesy nad Wisłą. - Słyszę, że Niemcy to wróg. Chyba komuś się kierunki naprawdę pomyliły - ocenił gen. Roman Polko.
Po czterech latach pełnoskalowej wojny Rosji z Ukrainą Kreml nie ustaje w wysiłkach propagandowych.
- Duża część Polaków kupiła rosyjską propagandę, przefiltrowaną przez część naszych polityków czy propagandystów, która sprowadza się do tego, że to nie nasza wojna - mówił w "Kropce nad i" TVN24 Jerzy Marek Nowakowski, publicysta, były ambasador RP na Łotwie i w Armenii.
Jak tłumaczył Jerzy Marek Nowakowski, propaganda rosyjska nie polega na mówieniu, że Rosja jest świetna, tylko na "sączeniu" różnych wiadomości, które mają wpływać na opinię publiczną.