Rolnictwo stało się kolejną ofiarą konfliktu na Bliskim Wschodzie. W Syrii i Libanie działania Izraela objęły tereny rolnicze, na które aplikowano glifosat drogą lotniczą. Skutkiem ataku stały się straty w uprawach oraz rosnące obawy o stan gleby, wody i środowiska.
Izraelskie samoloty opryskały tereny rolnicze
Sprawa niszczenia terenów rolniczych glifosatem na Bliskim Wschodzie zaczęła być szerzej opisywana na początku 2026 roku. Jak opisuje niemiecki portal Süddeutsche Zeitung, izraelska armia uprzedziła wówczas żołnierzy sił pokojowych ONZ w południowym Libanie, że małe samoloty będą prowadzić opryski z użyciem środków chemicznych. Nie poinformowała jednak, jaka substancja zostanie zastosowana.
Odwołano zaplanowane patrole przy granicy, a niedługo później samoloty prowadziły opryski w rejonie Ayta ash-Shaab, około dwóch kilometrów od granicy z Izraelem. Wcześniej podobne działania odnotowano na terenie południowej Syrii.