Czterogodzinne kolejki do kontroli paszportowej, chaos na lotniskach i narastająca frustracja podróżnych – tak wygląda rzeczywistość brytyjskich turystów po wprowadzeniu nowego systemu kontroli granicznej w Unii Europejskiej. Michael O’Leary, szef Ryanaira stwierdził w wywiadzie dla "The Times", że "to kara za brexit". "Głosowaliście za brexitem, to teraz k***a stójcie w kolejce" – powiedział O’Leary.
Jest w tym trochę brexitu. Głosowaliście za brexitem, to teraz k***a stójcie w kolejce - mówił O’Leary w rozmowie z "The Times". Według niego, czterogodzinne kolejki do kontroli paszportowej to nie tylko efekt nowych przepisów, ale także politycznego odwetu.
Nowy system EES - co się zmieniło?
Wszystko przez Entry/Exit System (EES) - nowy unijny system rejestracji wjazdów i wyjazdów obywateli państw trzecich. Każdy, kto nie posiada paszportu UE, musi przy pierwszym wjeździe do strefy Schengen zarejestrować swoje odciski palców i zrobić zdjęcie twarzy. Dane te są następnie sprawdzane przy każdym kolejnym przekroczeniu granicy. Procedura odbywa się w specjalnych punktach na większych lotniskach lub bezpośrednio u funkcjonariuszy straży granicznej na mniejszych portach.