Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z 9 października 2025 r. (II SA/Sz 468/25) stanowi istotny głos w sporze o granice uznania administracyjnego organów wojskowych. Choć zapadł na tle indywidualnej sprawy żołnierza dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej, jego znaczenie wykracza daleko poza konkretny stan faktyczny. Sąd jednoznacznie przypomniał, że nawet w realiach służby wojskowej prawo nie może ustępować przed „praktyką” ani wygodą organu.
Stan faktyczny i przebieg sprawy
Skarżąca pełniła dobrowolną zasadniczą służbę wojskową. Decyzją dowódcy jednostki została zwolniona ze służby na podstawie art. 128 ust. 2 ustawy o obronie Ojczyzny, a więc w trybie fakultatywnym, powołującym się na potrzeby Sił Zbrojnych oraz zachowanie nielicujące z powagą służby.
W postępowaniu odwoławczym organ II instancji nie ograniczył się jednak do kontroli tej decyzji. Zmienił jej charakter w sposób zasadniczy, wydając decyzję reformatoryjną i zwalniając żołnierkę obligatoryjnie, na podstawie art. 128 ust. 1 pkt 10 ustawy o obronie Ojczyzny, tj. z powodu uzyskania niedostatecznej ogólnej oceny w opinii służbowej.
To właśnie legalność tej opinii stała się osią sporu.
Opinia służbowa jako akt o charakterze ściśle reglamentowanym
WSA w Szczecinie dokonał jednoznacznej wykładni § 8 rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z 25 marca 2024 r. w sprawie opiniowania służbowego żołnierzy.