Polskie służby zatrzymały pięciu Ukraińców, cztery Ukrainki i dwóch Białorusinów. Według ministra Tomasza Siemoniaka osoby te próbowały za rosyjskie pieniądze wpływać na nastroje wśród ukraińskich uchodźców.
"Funkcjonariusze ABW we współpracy ze Strażą Graniczną zatrzymali dziewięciu obywateli Ukrainy i dwóch obywateli Białorusi w celu ich natychmiastowego wydalenia z Polski" - przekazał w poniedziałek na portalu X minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.