Jeden z leków, który miał być przyjmowany przez szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza w 2020 roku, jest zaliczany do psychotropów - wynika z informacji "Gazety Wyborczej". W związku z publikacją politycy Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie zawiadomienia do prokuratury.
Media: "Cenckiewicz zataił przed służbami leki, które przyjmuje". Jest reakcja PiS
"Gazeta Wyborcza" donosi, że pod koniec października do redakcji zgłosił się informator, który twierdził, iż zna szczegóły ankiety bezpieczeństwa wypełnionej przez Cenckiewicza. Podał nazwy leków, których przyjmowanie obecny szef BBN miał zataić. Na skutek tego miał stracić dostęp do informacji niejawnych. "Jeden jest zaliczany do psychotropów, drugi ma charakter psycholeptyczny i przy przedawkowaniu jest groźny dla życia" - czytamy. Dziennik podkreśla, że samo przyjmowanie leków, w tym psychotropów, nie jest niczym dyskwalifikującym. Problem pojawia się jednak, gdy fakt ten jest zatajony w ankiecie bezpieczeństwa przy staraniu się o poświadczenie dostępu do informacji niejawnych, co budzi uzasadnione wątpliwości. Piotr Niemczyk, jeden z założycieli polskich służb specjalnych, powiedział "Gazecie Wyborczej", że w procedurach bezpieczeństwa chodzi o to, żeby pisać prawdę.