Na Marcina J., który został aresztowany w sprawie gwałtu na młodej policjantce, już w zeszłym roku wpłynęła anonimowa skarga — informuje "Gazeta Wyborcza". Biuro Spraw Wewnętrznych Policji zwróciło się po niej do prokuratury o wszczęcie postępowania przygotowawczego. Jak przekazał jej rzecznik "pismo to dotyczy nieprawidłowości przy zatrzymywaniu osób".
Trwa śledztwo w sprawie gwałtu na młodej policjantce, do którego miało dojść w sobotę, 3 stycznia br., na terenie oddziału prewencji Komendy Stołecznej Policji w podwarszawskim Piasecznie. Podejrzany o jego dokonanie jest Marcin J., dowódca 9. kompanii, która tam stacjonuje. Wciąż wyjaśniane są okoliczności, w jakich do niego doszło.