Można dyskutować, czy II wojna światowa nie rozpoczęła się wcześniej, ale w przypadku Niemiec i Europy nie ma wątpliwości, że wybuchła 1 września 1939 r., wraz z inwazją na Polskę – powiedział PAP brytyjski historyk Antony Beevor, odnosząc się do ubiegłotygodniowej wypowiedzi kanclerza Merza.
Niemiecki kanclerz Friedrich Merz, przemawiając w ubiegłym tygodniu w Trewirze do polityków swojej partii - chadeckiej CDU - powiedział, że „za kilka dni wojna w Ukrainie będzie już trwała cztery lata, (czyli) dłużej niż druga wojna światowa”.
Słowa kanclerza sprawiły, że część mediów i internautów uznała, że skracając czas trwania II wojny światowej z sześciu do czterech lat, Merz musiał jako jej początek przyjąć 22 czerwca 1941 r. — datę ataku III Rzeszy na Związek Sowiecki. Rok zakończenia wojny - 1945 - jest bowiem bezsporny. Rosjanie świętują jej koniec tylko dzień później niż kraje Zachodu — 9 maja. Równocześnie za początek uznają właśnie 1941 r., kiedy Niemcy hitlerowskie ruszyły na Sowietów.