Autorzy podcastu "W związku ze śledztwem" ujawniają pismo, które pracownicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) skierowali do premiera Donalda Tuska. Sygnatariusze — podpisani imieniem i nazwiskiem — opisują w nim listę patologii i zarzucają przedstawicielom związków zawodowych uwłaszczanie się na majątku spółki. Sytuacja jest tym bardziej napięta, że JSW musi obecnie sprzedawać część majątku, aby utrzymać miejsca pracy.
Pismo trafiło do Ministerstwa Aktywów Państwowych, nadzorującego JSW w imieniu Skarbu Państwa, oraz do Kancelarii Premiera. Autorzy wymieniają w nim przykłady działań, które — ich zdaniem — wpływają negatywnie na sytuację spółki.
W liście czytamy m.in.: "Dość powiedzieć, iż od 2018 r., pomimo likwidacji dwóch zakładów wydobywczych, poziom zatrudnienia wzrósł do 2023 r. o 6 tys. osób, głównie za sprawą działań związków zawodowych, których działacze zatrudniali zarówno swoje rodziny, jak i działaczy politycznych PiS oraz ich rodziny". I dalej: "Związki zawodowe, a szczególnie »Solidarność«, pilnują w JSW swoich prywatnych dochodów. Dbają wyłącznie o swój interes i o interes swoich krewnych oraz znajomych".