Inwazja na Ukrainę, nazywana w propagandzie rosyjskiej specjalną operacją wojskową, skompromitowała Rosję w oczach reszty świata. Pod niektórymi względami obecna wojna przypomina te, które skończyły się dotkliwymi porażkami Rosji: na Krymie z koalicją państw Zachodu, pod Cuszimą z lekceważonymi Japończykami i w Afganistanie z partyzantami.
„Wojna krymska była pierwszą od wieków wojną, którą Rosja przegrała. Jej przebieg wykazał, że w istocie Rosja nie była gotowa do realizacji imperialnych planów, gdyż »zapomniała« o potrzebie stałej modernizacji administracji, struktur władzy i armii” - pisał prof. Andrzej Chwalba w „Historii powszechnej. Wiek XIX”.
Przyczyną wojny było dążenie Rosji do zdominowania, a nawet rozbioru Turcji, oraz podporządkowania sobie Bałkanów. Mocarstwa zachodnie ze swojej strony nie zamierzały zrezygnować ze swoich wpływów w Turcji i pogodzić się z ekspansją rosyjską. Wojna krymska była rywalizacją Zachodu i Rosji o to, kto będzie sprawował kontrolę nad Imperium Ottomańskim. Pretekstem do wojny stało się odrzucenie przez Turcję żądań Rosji zagwarantowania jej sprawowania opieki nad wyznawcami prawosławia w tym kraju oraz udzielenia prawosławnym wyłącznego przywileju opieki nad najważniejszymi miejscami dla chrześcijaństwa w Ziemi Świętej.