O katastrofie myśliwca USA informuje policja w Basrze. Trwają poszukiwania pilota — podaje Al Jazeera. Pojawiają się jednocześnie doniesienia, że do katastrofy nie doszło. Dowództwo amerykańskiej armii doniesienia o katastrofie nazywa "bezpodstawnymi".
"Nasz personel wyruszył na poszukiwania amerykańskiego pilota, który rozbił się w granicach prowincji Basra. Do tej pory go nie odnaleziono" — przekazało Al Jazeerze irackie dowództwo policji w Basrze.