— Jesteś na naszej czarnej liście — słyszy irański oficer w rozmowie z agentem Mosadu. — Bracie, przysięgam na Koran, nie jestem waszym wrogiem. Już i tak jestem trupem. Tylko proszę… przyjdźcie nam z pomocą — odpowiada.
Pozostawiając Stanom Zjednoczonym ataki na irańskie obiekty wojskowe, Izrael skupił się na "polowaniu" na ludzi stojących u władzy — od najwyższych przywódców państwa i służb bezpieczeństwa po niższych rangą dowódców odpowiedzialnych za kontrolę społeczeństwa i tłumienie protestów.
Strategia premiera Binjamina Netanjahu ma na celu destabilizację reżimu i stworzenie warunków do wybuchu powstania ludowego — choć wielu ekspertów i byłych izraelskich wojskowych uważa ten scenariusz za mało realny.