To drugi dzień z rzędu, kiedy Zjednoczone Emiraty Arabskie uruchomiły obronę przeciwlotniczą na skutek ataków Iranu.
"Systemy obrony powietrznej Zjednoczonych Emiratów Arabskich aktywnie zwalczają zagrożenia ze strony pocisków i bezzałogowych statków powietrznych" — brzmiał komunikat emirackiego ministerstwa, wydany we wtorek po południu (czasu polskiego).
Nie ma doniesień o ofiarach albo zniszczeniach w samych Zjednoczonych Emiratach Arabskich.