Masakry demonstrantów przeprowadzone przez władze Iranu doprowadziły do chwilowego stłumienia protestów. Masowa mobilizacja sił bezpieczeństwa jest jednak nie do utrzymania. Członkowie estabilishmentu zaczęli wyprowadzać oszczędności za granicę – ocenia amerykański Institute for the Study of War (ISW)
Co się wydarzyło?
Amerykański think-tank Institute for the Study of War (ISW), znany z precyzyjnych analiz toczących się obecnie konfliktów zbrojnych, opublikował swoją ocenę sytuacji w Iranie. Według ISW:
- Niezwykle brutalne potraktowanie demonstrantów protestujących w styczniu w Iranie skutkowało wygaśnięciem fali protestów. Policja i wojsko wielokrotnie używały broni przeciwko demonstrantom – łączna liczba ofiar z całą pewnością przekroczyła 3 tysiące, według źródeł części zachodnich mediów mogło być ich jednak nawet kilkanaście tysięcy. Aresztowano też nie mniej niż 19 tysięcy uczestników protestów. Ta bezprecedensowa brutalność okazała się w krótkiej perspektywie skuteczna