To nie jest polityczny felieton, lecz osobista przestroga. Askold Lozynski, amerykańsko- ukraiński emigracyjny działacz społeczny w USA z rozpaczą opisuje, jak jego ojczyzna zamienia się w jego oczach karykaturę demokracji. Jego zdaniem Donald Trump to współczesny Napoleon z "Folwarku zwierzęcego" — mściwy, pozbawiony pokory i otoczony pochlebcami przywódca, który kompromituje kraj. "Nic w historii, którą znam ani w całym moim życiu nie przygotowało mnie na dzisiejszą Amerykę" — pisze.
Spotkanie Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego, które odbyło się w piątek 17 października, zasługuje na szerszy komentarz. Przez całe moje życie — a mam już 73 lata — nie widziałem bardziej obraźliwego zachowania ze strony amerykańskiego prezydenta.
"Folwark zwierzęcy" w Białym Domu?
Jeśli dzisiejsza Ameryka to "Folwark zwierzęcy", Biały Dom pasuje do tej metafory jak ulał — z Trumpem, [wiceprezydentem] Vance’em, [sekretarzem obrony] Hegsethem i [sekretarzem stanu] Rubio w rolach głównych.