Ukraina może wykorzystać niedrogi japoński dron do niszczenia rosyjskich rakiet wartych miliony dolarów. Nowa produkcja bije na głowę popularne Szahidy. Kijów i Tokio właśnie podali sobie ręce. A to oznacza poważne kłopoty dla Władimira Putina.
Na Bliskim Wschodzie i na Ukrainie setki dronów bojowych przelatują obecnie po niebie — czasami nawet w ciągu jednej nocy. Niezależnie od ich celów, mają one przede wszystkim jedną wspólną cechę: masową produkcję i stosunkowo niskie koszty.