Mieszkańcy Wiechlic dążą do sprawdzenia, czy znajdująca się w ich sąsiedztwie strzelnica spełnia wszystkie normy i funkcjonuje zgodnie z prawem. Mają co do tego wątpliwości, a obawy potęgują zapisy w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.
Mieszkańcy Wiechlic (gmina Szprotawa, powiat żagański, województwo lubuskie) skontaktowali się z Portalem Samorządowym w sprawie hałasu emitowanego z sąsiedniej strzelnicy.
W jednym turnieju organizowanym na terenie strzelnicy w Wiechlicach uczestniczy nawet 450 osób, a każdy z nich oddaje po kilkaset strzałów. Są to dni, gdy nie możemy otworzyć okna, bo od rana do wieczora słychać niepokojące nas wystrzały. Mamy tu warunki jak na poligonie
- relacjonuje nam mieszkanka Bożena Biskup i dodaje:
W odległości mniejszej niż kilometr od strzelnicy mieszkają seniorzy i dzieci, potrzebujący spokoju. Każdy huk jest dla nich stresujący. Strzelnica znajduje się także w pobliżu obszaru Natura 2000, ale jej obecność powoduje, że zwierzęta nie mają tu spokoju. Co więcej, mamy realne obawy, że teren strzelnicy jest skażony ołowiem i metalami ciężkimi. Jesteśmy zdesperowani i zwracamy się do różnych instytucji o sprawdzenie, czy poziom hałasu jest zgodny z przepisami. W naszej ocenie przekracza normy.