Była wiceprezydent USA Kamala Harris zamieściła w mediach społecznościowych wpis, w którym odniosła się do amerykańskiego ataku na Wenezuelę. Zdaniem rywalki Donalda Trumpa w ostatnich wyborach prezydenckich, jego działania nie czynią Ameryki "bezpieczniejszą, silniejszą ani bardziej przystępną cenowo". Jednocześnie nazwała Nicolasa Maduro "brutalnym, nielegalnym dyktatorem".
"Działania Donalda Trumpa w Wenezueli nie czynią Ameryki bezpieczniejszą, silniejszą ani bardziej przystępną cenowo. To, że Maduro jest brutalnym, nielegalnym dyktatorem, nie zmienia faktu, że to działanie było zarówno bezprawne, jak i nierozsądne" — pisze Kamala Harris.
Polityczka twierdzi ponadto, że w działaniach USA "nie chodzi o narkotyki ani demokrację". Jej zdaniem chodzi wyłącznie o ropę naftową i mocarstwowe ambicje Donalda Trumpa. "Gdyby zależało mu na którymkolwiek z wymienionych, nie ułaskawiłby skazanego handlarza narkotyków ani nie zepchnąłby na margines legalnej opozycji Wenezueli, dążąc do układów z kolesiami Maduro" — podkreśla.