— Ma zero-jedynkową sytuację — komentuje szef biura polityki międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz, dodając, że Karol Nawrocki "dywaguje". W programie "Gość Wydarzeń" bliski współpracownik Karola Nawrockiego został zapytany o stanowisko w sprawie ustawy o SAFE. Od razu wspomniał Ursulę von der Leye
Program SAFE przewiduje zaciągnięcie nisko oprocentowanych pożyczek, które umożliwią państwom unijnym szybkie inwestycje we własną obronność. Ustawa o SAFE stała się osią politycznego konfliktu.
Senat wprowadził w czwartek poprawki do ustawy, które zapewniają one m.in., że spłata pożyczki zaciągniętej w ramach programu nie będzie finansowana z budżetu MON, a także wprowadzają kontrolę antykorupcyjną i kontrwywiadowczą wykorzystywania unijnych środków. Szef biura polityki międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz został zapytany w programie "Gość Wydarzeń" o to, co doradziłby Karolowi Nawrockiemu w sprawie ustawy SAFE.