Donald Trump coraz wyraźniej odwraca się do Europy, wywołując wśród jej przywódców strach o bezpieczeństwo kontynentu. Równie mocno szkodzi jednak tym posunięciem Stanom Zjednoczonym. Były głównodowodzący armii USA w Europie gen. Ben Hodges uważa, że nie są one w stanie same poradzić sobie ze wszystkimi zagrożeniami i potrzebują sojuszników — dokładnie tych, których Trump tak mocno krytykuje. Uważa również, że prawdziwym celem Putina jest rozbicie NATO i że reakcja jego członków zadecyduje o tym, jak potoczą się losy sojuszu.
Prezydent USA nie domaga się już od Kremla zawieszenia broni i nie grozi mu sankcjami. Po rozmowie z Władimirem Putinem stwierdził, że Rosja i Ukraina mają same wynegocjować porozumienie pokojowe. Tym samym Donald Trump coraz bardziej odwraca się od Europy.
Emerytowany generał armii amerykańskiej Ben Hodges, będący w latach 2014–2017 najwyższym dowódcą sił zbrojnych USA w Europie, uważa, że jest to poważny błąd.