Świat patrzy tam, gdzie najgłośniej — ale prawdziwa gra toczy się gdzie indziej. Zdjęcia satelitarne odsłaniają skalę działań, a eksperci nie mają wątpliwości: chiński program atomowy przyspiesza i może zachwiać globalną równowagą sił. Ich ostrzeżenia brzmią jednoznacznie.
Od ponad czterech tygodni Stany Zjednoczone wraz z Izraelem prowadzą bombardowania Iranu, dążąc do odebrania temu państwu możliwości wzbogacania uranu, a tym samym potencjalnej budowy broni jądrowej.
Tymczasem, gdy Donald Trump skupia się na — jak się wydaje — słabszym przeciwniku, dalej na wschód dzieje się coś, co powinno poważnie zaniepokoić Zachód.