Minął nieco ponad miesiąc od prezydenckiego weta do programu SAFE. Do dzisiaj jego alternatywa pozostaje niedoprecyzowana i na mieliźnie. Jednocześnie został nieco ponad miesiąc do ostatecznego terminu podpisywania umów i rządowi wyraźnie zaczyna się robić gorąco.
Koniec maja to nieprzekraczalny termin zawarcia kontraktów, jeśli mają one otrzymać pieniądze z unijnego programu. Od początku stanowiło to jedno z jego największych wyzwań i problemów zarazem. Mowa przecież o wielu umowach na łącznie około 180 miliardów złotych. Skala pracy związana z ich wynegocjowaniem i zawarciem jest ogromna. Nieprzekraczalny termin jest natomiast niedaleko. Do tej pory żadnej umowy jeszcze nie zawarto.