Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił znaczenie umów ws. Patriotów i pocisków Barracuda 500. - Jeżeli ktoś dzisiaj będzie powtarzał wam te głupoty, manipulacje o rozbrajaniu zdolności w Polsce, o abdykowaniu z możliwości obrony państwa polskiego, to te dwa porozumienia najlepiej świadczą, że jest wprost przeciwnie - powiedział.
We wtorek 7 lipca Kosiniak-Kamysz wziął udział w konferencji prasowej podczas szczytu NATO w Ankarze. Szef MON stwierdził, że wypowiedzi o rzekomym rozbrajaniu Polski to rosyjska narracja, która "czasem nie potrzebuje nawet rosyjskich służb".
- Wystarczą pożyteczni idioci, których niestety, jak widać, w Polsce nie brakuje - powiedział. - Chciałbym wierzyć, że to tylko i wyłącznie głupota, bo to zawsze jest jakaś okoliczność łagodząca, a nie celowe działanie. Choć po niektórych oszołomach można się wszystkiego spodziewać - dodał.