- To wszystko jedno wielkie oszustwo, które opowiadają, no i później takie emocje wychodzą - mówił w "Gościu Wydarzeń" wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON odniósł się w rozmowie z Markiem Tejchmanem do zarzutów Sławomira Cenckiewicza, który zarzucił ministrowi bycie "szkodnikiem" i brak kompetencji.
Polsat News, PAP/Piotr Polak
Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz napisał we wtorek w mediach społecznościowych, że Kosiniak-Kamysz jest "narzędziem Tuska" i "szkodnikiem", którego w ministerstwie obrony narodowej "nie było (pewnie poza tym całym Stanisławem Dobrzańskim z PSL - zresztą agentem bezpieki PRL)". Cenckiewicz wskazywał m.in. na jego wybory personalne czy działania w sprawie programu SAFE.
Kosiniak-Kamysz odpowiada Cenckiewiczowi: Minister w dużych emocjach