Nie będzie szkoleń żołnierzy z praw człowieka i perspektywy gender. A dziś niemal co szósty żołnierz zawodowy w Polsce to kobieta. A perspektywa płci jest kluczowa nie tylko przy rekrutacji do armii, ale także np. podczas zwiadu czy pomocy ofiarom wojennej przemocy
Zaczęło się od skandalizującej publikacji. 16 lutego 2026 serwis Blask, prawicujący odpowiednik Pudelka, poinformował, że żołnierze przejdą szkolenie pt. „prawa człowieka i perspektywa gender w operacjach wojskowych”.
Materiał opatrzono tytułem: „Tęczowy Władek wtłacza do wojska lewacką ideologię. Żołnierze szkolą się z... gender”.
Według rozmówców portalu takie szkolenia uzupełniające nie mają nic wspólnego z codzienną służbą. A chłopaki, czyli żołnierze, łapią się za głowy, bo politycy odchodzą od tego, co jest sednem armii. Portal sugerował też, że wyjątkową hańbą jest, żeby o gender uczyć tuż przed punktem dotyczącym historii polskiego munduru wojskowego.