Zatrzymano argentyńską badaczkę, która zdaniem funkcjonariuszy wykradła materiały badawcze z laboratorium Uniwersytetu w Campinas w brazylijskim stanie Sao Paulo. Wykradzione próbki odzyskano. Według brazylijskiego portalu G1 niektóre z nich zawierały szczepy wirusów grypy H1N1 i H3N2.
Próbki zniknęły z laboratorium w lutym, ale uniwersytet wydał oświadczenie o zdarzeniu dopiero w tym tygodniu. Poinformował w nim, że biuro rektora otrzymało wiadomość o kradzieży materiałów badawczych z pomieszczeń Instytutu Biologii, a następnie niezwłocznie skontaktowało się z policją i Narodową Agencją Nadzoru Zdrowia "w celu przeprowadzenia niezbędnych dochodzeń i procedur eksperckich".
Kradzież z brazylijskiego laboratorium
Laboratorium, z którego wykradziono materiał, ma trzeci poziom bezpieczeństwa biologicznego, co oznacza, że mogą tam być prowadzone badania nad wirusami i bakteriami powodującymi poważne choroby i przenoszącymi się drogą kropelkową. Najgroźniejsze patogeny, takie jak wirus ebola, wymagają poziomu czwartego.