30 lat po zniesieniu poboru Francja uruchamia program, który ma przyciągnąć młodych do armii. Prezydent Emmanuel Macron ogłosił utworzenie dobrowolnej służby wojskowej.
Francja wprowadza dobrowolną służbę wojskową
Tak zwana "służba narodowa", inspirowana modelem norweskim, ma zacząć działać latem przyszłego roku i obejmować młodzież w wieku od 18 do 19 lat, a w kryzysowych sytuacjach - nawet szerszą grupę. - To służba dla ochotników, którzy zostaną wybrani w zależności od potrzeb naszej armii - tłumaczył Emmanuel Macron podczas wizyty w koszarach w Varces. Inicjatywa ma wzmocnić francuską armię w obliczu rosnących zagrożeń na świecie. Jak podkreślił, "Francja nie może pozostawać bezczynna".
Emmanuel Macron: To mobilizacja narodu, by się bronić
Służba ma trwać 10 miesięcy. Ochotnicy otrzymają mundur, sprzęt oraz wynagrodzenie w wysokości 800 euro miesięcznie, wyżywienie, zakwaterowanie i 75-procentową zniżkę na przejazdy kolejowe. Po podstawowym szkoleniu dołączą do zawodowych jednostek i będą wykonywać te same zadania, co etatowi żołnierze. - Będą służyć wyłącznie na terytorium kraju - podkreślił Macron, odnosząc się do zarzutów, jakoby władze dążyły do wysłania żołnierzy na ukraiński front. - To mobilizacja narodu, by się bronić - nie przeciwko konkretnemu przeciwnikowi, lecz żeby być gotowym i budzić respekt - dodał.