Kremlowskie boty już od dwóch miesięcy rozpisują się o tym, że Nikol Paszynian szykuje się do wojny z Rosją. I oto niespodzianka: Putin stwierdził, że Armenia obrała drogę Ukrainy.
Rosyjska prorządowa sieć botów "Matrioszka" — znana z publikowania fałszywych wiadomości podszywających się pod renomowane media — rozpoczęła przed wyborami parlamentarnymi w Armenii kampanię wymierzoną w obecnego premiera kraju, Nikola Paszyniana.
Skala tej operacji okazała się większa niż wszystkie podobne kampanie prowadzone wcześniej podczas wyborów w Stanach Zjednoczonych, Niemczech i Polsce razem wziętych.
Najpierw była propaganda o "wojnie z Rosją" i "ukraińskim scenariuszu", później do gry wszedł sam Putin. Przypadek? Kreml najwyraźniej od dawna przygotowuje Armenię na nową polityczną rzeczywistość.