Aleksandr Butiagin, wysoko postawiony przedstawiciel muzeum Ermitaż w Petersburgu, został zatrzymany przez ABW w jednym z warszawskich hoteli — ustalił nieoficjalnie Onet. Nie stawiał oporu, nie próbował uciekać. Teraz w areszcie będzie czekał na ekstradycję do Ukrainy, gdzie ma status ściganego. Jak dowiedzieliśmy się w prokuraturze, Rosjanin nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, odmówił składania wyjaśnień i zażądał adwokata.
Aleksandr Butiagin jest poszukiwany przez władze Ukrainy za to, że miał wraz ze współpracownikami dokonywać nielegalnych prac wykopaliskowych w obiekcie "Starożytne miasto Myrmekjon" w Kerczu. Doprowadziło to do zniszczenia obiektów należących do dziedzictwa narodowego tego państwa.
Nieoficjalnie: Rosjanin został zatrzymany w hotelu po śniadaniu