Oskarżenia ze strony Zachodu, że Moskwa miała udział w incydencie dronowym na lotnisku w Lipsku, są "w gruncie rzeczy początkiem prawdziwej wojny" - oświadczył w niedzielę szef rosyjskiej dyplomacji
- Wszystkie te twierdzenia Merza o tym, że Niemcy będą znów czołową potęgą militarną Europy, są realizowane w praktyce. W gruncie rzeczy wypowiada on nam wojnę - powiedział Ławrow, cytowany przez agencję Reutera za rosyjskimi państwowymi agencjami i mediami.
- Znaleźli jakiegoś drona. Powiedzieli, że rosyjski. Nikt się w to nie zagłębiał. W gruncie rzeczy, jest to początek takiej prawdziwej wojny. Wyrzucili konsulat generalny z Bonn, powiedzieli, że zrywają porozumienie. Zamykają Rosyjski Dom w Berlinie. Pamiętam, że przed wybuchem II wojny światowej (...) Niemcy też zamykały swoje misje dyplomatyczne - oznajmił Ławrow.