Płk Bogusław Piątek, zastępca komendanta 1. Wojskowego Szpitala Klinicznego w Lublinie, stracił stanowisko — dowiedział się Onet. Decyzja szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz wiceministra obrony Cezarego Tomczyka ma bezpośredni związek z ujawnionymi przez nas nieprawidłowościami.
Pod koniec ubiegłego roku kierownictwo wojskowego szpitala w Lublinie z wielką pompą ogłosiło w mediach powstanie Zakładu Medycyny Pola Walki i Katastrof. Twarzą tego przedsięwzięcia został zastępca komendanta, czyli płk Bogusław Piątek. Dziennikarzom opowiadał, że w podziemiach placówki powstało ultranowoczesne centrum symulacji taktycznej.
Wojskowi lekarze, pielęgniarki i ratownicy mieli tam w warunkach imitujących prawdziwy front — w huku wystrzałów, dymie i ciemności — uczyć się ratowania ludzkiego życia. Problem w tym, że rzeczywistość drastycznie rozmijała się z oficjalnym przekazem kierownictwa szpitala.