Emerytura wojskowa, dodatkowe szkolenia przydatne także w cywilu – żeby wstąpić do cywilnego legionu tworzonych właśnie Wojsk Medycznych, lekarze potrzebują sporych zachęt.
O cywilnym Legionie Medycznym, mającym działać w ramach powołanych na początku września przez Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsk Medycznych, wiadomo równie niewiele, co o samych Wojskach Medycznych. Resort zdradził jedynie, że miałby składać się z medyków cywilnych, którzy dołączaliby do niego całkowicie dobrowolnie – informuje o tym „Dziennik Gazeta Prawna.”
Legion ma działać w formule non profit, za to żołnierze odebraliby podstawowe przeszkolenie z medycyny pola walki, a zatem z wojskowego triażu, który różni się od cywilnego, zasad ewakuacji medycznej, algorytmów TCCC (tactical combat casualty care) i procedur działania w przypadku masywnych urazów MARCHE PAWS, zaawansowanych procedur na polu walki.
Lekarze sceptyczni