Prezydent skierował tzw. Lex Szarlatan do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej i jednocześnie zaproponował własne rozwiązania wymierzone w szarlatanerię. Polityczny spór wybuchł natychmiast.
Za nim pozostaje jednak pytanie znacznie trudniejsze: kto i według jakich kryteriów ma rozstrzygać, co jest „aktualną wiedzą medyczną” — szczególnie wtedy, gdy określonych metod, preparatów lub kierunków badań nie obalono jednoznacznie, lecz przestano je rozwijać?
Ten ślad prowadzi dalej: do polskich archiwów, utraconych technologii, „Wyliczonego regresu” i międzynarodowego porównania.
„Lex Szarlatan” jest jednym ze śladów większego śledztwa.
Pełna analiza i dokumenty: Artur Kolski — Substack.
https://arturkolski.substack.com/