Służby poszukują byłego żołnierza, który jest podejrzany o uczestniczenie w działalności obcego wywiadu i podjęcie służby w rosyjskim wojsku. "Z uwagi na ukrywanie się podejrzanego, został wydany list gończy" - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Krakowie.
Były żołnierz w Rosji
Prokurator 8 Wydziału do spraw Wojskowych wydał postanowienie o przedstawieniu zarzutów byłemu żołnierzowi Sił Zbrojnych RP. Jeden z nich dotyczy podjęcia służby w obcym wojsku (art. 141 par. 1 kk), a drugi - udziału w działalności obcego wywiadu (art. 130 par. 9 kk). Podejrzany miał się tego dopuścić, rozpowszechniając dezinformację za pośrednictwem konta na TikToku. Zdaniem śledczych celem było "wywołanie poważnych zakłóceń w ustroju Rzeczpospolitej Polskiej".
Konto podejrzanego zostało już usunięte, ale w sieci nadal znajdują się jego nagrania. Mężczyzna oskarżał na nich Ukrainę o rzekomą próbę wciągnięcia Polski w wojnę oraz o akty dywersji, które w rzeczywistości były zlecane przez rosyjskie służby. - Jakby się dało, to z chęcią chciałbym, żeby SVO ("specjalna operacja wojskowa" - propagandowa nazwa na wojnę w Ukrainie) dotarło do Polski, zrobiło porządek - mówił mężczyzna na jednym z nagrań. Wbrew swoim ostrzeżeniom o "wciąganiu Polski do wojny" zachęcał on również, aby Polacy dołączali do rosyjskiego wojska.