W reakcji na alternatywne ślubowanie sędziów TK minister Zbigniew Bogucki grzmiał o anarchizacji państwa. Diabeł w ornat się ubrał i ogonem na mszę dzwoni. To Karol Nawrocki zrobił wiele, aby uniemożliwić złożenie ślubowania czworgu sędziom konstytucyjnym.
W „Legendzie o martwym żołnierzu” Bertolta Brechta żołnierz, w obliczu marnych szans na pokój i przedłużającej się wojny, „wyciągnął stosowne wnioski i padł na polu chwały”. Jednak wojskowa komisja lekarska postanowiła reanimować trupa. Medyk uznał, że „żołnierz dekuje się, lecz jest w pełni zdatny do służby”. Ciąg dalszy tej historii pozostawiam Państwa własnej lekturze (B. Brecht, „Postylla domowa i inne wiersze”, przeł. R. Stiller, Warszawa 1988, s. 173-177).
Zakładam, że Prezydent RP ma się – w przeciwieństwie do żołnierza z wiersza Brechta – znakomicie. Dopiero co znalazł czas na spotkanie z „Pudzianem” i wspólne wyciskanie sztangi, za to nie znalazł czasu dla czworga legalnie wybranych sędziów TK, tak aby mogli zgodnie z dotychczasowym zwyczajem złożyć ślubowanie wobec Prezydenta w Pałacu przy Krakowskim Przedmieściu.