Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie znieważenia przez Antoniego Macierewicza kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego — ustalił Onet. Wniosek o pozbawienie polityka immunitetu powinien trafić do Sejmu jeszcze w grudniu br.
Z doniesieniem o znieważeniu kierownictwa SKW wystąpił do prokuratury szef tej służby gen. Jarosław Stróżyk. Chodzi o wypowiedź Antoniego Macierewicza, posła PiS, byłego szefa MON — i również byłego, pierwszego po powstaniu tej służby w 2006 r. szefa SKW — z 11 września 2025 r., wygłoszoną przez niego podczas sejmowej debaty nad informacją obecnego ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka — Kamysza na temat naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.
Podobne "oskarżenia" pod adresem kierownictwa SKW wygłasza od dawna obecny szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego prof. Sławomir Cenckiewicz.
To właśnie m.in. niechęć tego ostatniego żywiona do gen. Stróżyka była jednym z powodów odmowy przez prezydenta Karola Nawrockiego podpisania awansów na pierwsze stopnie oficerskie dla funkcjonariuszy SKW i ABW.