Sławomir Cenckiewicz zdobywa punkt w starciu z rządem. Nie zmienia to faktu, że nie powinien kierować BBN. Co więcej, można się obawiać intensyfikacji konfliktu i poszerzenia go o wojnę prezydenta Karola Nawrockiego i rządu o generała Jarosława Stróżyka i SKW. Co byłoby fatalnym scenariuszem nawet w znacznie spokojniejszych czasach niż obecne.
Sławomir Cenckiewicz jako szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego był bez wątpienia najbardziej kontrowersyjnym wyborem kadrowym Karola Nawrockiego po objęciu urzędu. W centrum tej kontrowersji znajdował się spór o dostęp Cenckiewicza do informacji niejawnych — bez którego trudno pełnić funkcję, na którą został powołany.