W uzasadnieniu wyroku sądu, który uchylił pozwolenie na budowę strzelnicy w Radwanowie, są dwie kluczowe przesłanki: z jednej strony nieuwzględnienie gm. Kożuchów jako strony postępowania administracyjnego, z drugiej – zaniżenie wyników wypadkowego poziomu hałasu dla poszczególnych scenariuszy. Czy myśliwi się odwołają? - Jeszcze nie wiemy. Będziemy o tym rozmawiać – mówi „Lubuskiej” Jacek Banaszek, szef zielonogórskiego PZŁ.
Pisaliśmy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił decyzję wojewody wielkopolskiego, który pozwolił na budowę strzelnicy we wsi Radwanów w gm. Kożuchów.
Przypomnijmy: nowosolskie starostwo powiatowe wydało negatywną decyzję dotyczącą zatwierdzenia projektu zagospodarowania i pozwolenia na budowę. PZŁ odwołał się do wojewody lubuskiego, ale ten jest myśliwym, więc wyłączył się ze sprawy.
Ta finalnie trafiła do wojewody wielkopolskiego, który uchylił decyzję starostwa i zatwierdził projekt zagospodarowania terenu, projekt architektoniczno-budowlany i udzielił PZŁ pozwolenia na budowę.
Wyrok WSA jest zwrotem akcji, który ucieszył protestujących mieszkańców.