Były szef MON, poseł PiS Mariusz Błaszczak "naraża się na niesamowitą śmieszność i szyderstwo", żądając dymisji szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego i ministra koordynatora Tomasza Siemoniaka — ocenił rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Przypomniał mu sprawę rosyjskiej rakiety, która spadła pod Bydgoszczą w grudniu 2022 r. Błaszczak w środę atakował rząd w związku z sabotażem na kolei.
Szef Klubu PiS Mariusz Błaszczak stwierdził w środę, że Kierwiński i Siemoniak powinni zostać natychmiast zdymisjonowani przez premiera. — Pomimo licznych sygnałów o tym, że może dojść do aktu sabotażu na linie kolejowe, całkowicie zlekceważyli zagrożenie i narazili Polaków na niebezpieczeństwo. To kompletni dyletanci i nieudacznicy, którzy kompromitują się każdym kolejnym wypowiedzianym zdaniem — ocenił.
Jacek Dobrzyński do Mariusza Błaszczaka: wystawia się pan na śmieszność